Rośliny wychodzące z zimy po przymrozkach, suszy lub mokrej jesieni potrzebują wsparcia, którego same nawozy nie dają. Biostymulatory — substancje aktywne pochodzenia naturalnego lub syntetycznego — pobudzają regenerację i intensywny wzrost właśnie wtedy, gdy rośliny są najbardziej osłabione.

Czym są biostymulatory i co tak naprawdę robią w glebie i roślinie

Biostymulatory działają na kilku poziomach jednocześnie. Przyspieszają fotosyntezę, zwiększają produkcję cukrów i poprawiają pobieranie wody razem z składnikami odżywczymi. To nie jest działanie zastępcze wobec nawożenia — biostymulatory nie zastępują nawozów, ale sprawiają, że nawozy które wykładasz, są przez rośliny lepiej wykorzystane. Mniej składników odżywczych ucieka w głąb profilu glebowego lub nie jest pobieranych, bo system korzeniowy jest zbyt słaby.

Stymulacja systemu korzeniowego to jeden z kluczowych efektów. Silniejszy korzeń to lepsza eksploracja gleby, lepsza odporność na suszę i skuteczniejsze pobieranie fosforu oraz mikroelementów w chłodniejsze wiosenne dni, gdy aktywność mikrobiologiczna w glebie jest jeszcze niska.

Roślina pod wpływem stresu — mróz, susza, choroba grzybowa, nadmiar wody — uruchamia mechanizmy obronne. Problem w tym, że te mechanizmy kosztują energię, którą roślina zamiast rosnąć i plonować, wydaje na przeżycie. Biostymulatory pomagają skrócić czas wychodzenia ze stresu i szybciej wrócić do normalnego wzrostu.

Stresy dzielą się na dwa typy. Biotyczne to choroby grzybowe, bakteryjne, wirusowe i szkodniki. Abiotyczne to temperatura — zarówno za wysoka jak i za niska — niedobory lub nadmiar wody, a także zakwaszenie gleby, które jest jednym z głównych czynników obniżających plonowanie w Polsce. Biostymulatory ograniczają negatywne skutki obydwu grup.

Ekoschematy płacą za biologiczne — lista w Ministerstwie Rolnictwa

W systemie dopłat bezpośrednich w ramach Ekoschematów przewidziano wsparcie finansowe za stosowanie środków biologicznych, w tym biostymulatorów. Wykaz preparatów objętych tym wsparciem prowadzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Przed zakupem konkretnego produktu sprawdzenie tej listy może decydować o tym, czy poza efektem plonotwórczym dostaniesz też zwrot części kosztów.

Biostymulatory wpisują się też w szerszy kierunek — ograniczanie wpływu zmian klimatu na wyniki gospodarstwa. Susze, ulewy, późne przymrozki i gradobicia są coraz częstsze i coraz bardziej kosztowne. Zastosowanie biostymulatorów w ramach spójnej strategii — razem z płodozmianem, zrównoważonym nawożeniem i integrowaną ochroną — daje szansę na utrzymanie plonu nawet w trudnych sezonach.

Na rynku dostępnych jest kilka grup preparatów od różnych firm. Agrosimex oferuje Delsol Plus, Syngenta — Quantis, Intermag — Alga Prim i Bactim Endofix, Sumi Agro — Asahi i Kheihi, Procam i Biogen — Bacto Tarcza, Improver i Rewital, Timac Agro — Seactiv, Genaktis i Irys. Szczegółowe terminy i dawki stosowania znajdziesz w etykietach każdego z preparatów — i to etykieta jest dokumentem wiążącym, nie ogólne zalecenia.

Pytanie, które zadaje sobie coraz więcej rolników w Polsce: czy przy obecnych cenach zbóż i rosnących kosztach produkcji biostymulacja to wydatek, który się zwraca — czy kolejna pozycja w kosztorysie, która zostanie odcięta jako pierwsza?